CUKIER – uzależnia czy nie?

Coraz więcej mówi się na temat cukru oraz jego szkodliwego wpływu na nasz organizm.

W mediach zaczęło rozprzestrzeniać się również przekonanie że cukier uzależnia, co zostało rozpropagowane przez różnego rodzaju artykuły, książki oraz wypowiedzi ekspertów z branży zdrowia.

Ale… – jak to zazwyczaj bywa – z czasem pojawiły się osoby sabotujące te teorie, które również przedstawiają solidne dowody na podparcie swoich przekonań.

No i w środku jesteśmy my, czyli społeczeństwo, które ponownie chce poznać prawdę o co chodzi z tym cukrem i która strona ma racje.

Pomogę Wam w tym, ponieważ jestem na bieżąco w temacie, analizując zarówno jedną stronę barykady jak i drugą.

Moje stanowisko brzmi:

OBIE STRONY MAJĄ RACJĘ

Wyjaśnię Wam dziś dokładnie o co chodzi z tym cukrem, dzięki czemu poznacie w końcu gdzie tkwi problem odnośnie cukru i tematu jego uzależnienia.

————

CUKIER vs FIZJOLOGIA

Zaczniemy do tematu cukru pod kątem jego wpływu fizjologicznego na organizm człowieka.

Cukier dziś jest potocznie wykorzystywaną nazwą w wielu różnych przypadkach – przebrnijmy przez nie wszystkie.

CUKIER SPOŻYWCZY

Czym w ogóle jest cukier?

Cukier spożywczy – bo stricte o nim teraz mówimy – to węglowodan prosty (disacharyd), zbudowany z połączenia cząsteczki glukozy i fruktozy, pozyskiwany w procesie rafinacji, najczęściej z buraka cukrowego oraz trzciny cukrowej.

Cukier w jednym gramie posiada 4 kilokalorie, nie posiadając przy tym żadnych wartości odżywczych takich jak np. witaminy czy minerały – stąd jego przydomek „pusta kaloria”.

Zatem, czy cukier może być uzależniający jako substancja pod kątem fizjologicznym?

Otóż nie.

Cukier, nie ma w sobie żadnych innych substancji, które mogłyby wywoływać uzależnienie komórek naszego organizmu, a co za tym idzie, spożywanie cukru, a później jego „odstawienie” w żaden sposób nie upośledzi działania naszego organizmu – a jak już dziś wiemy – tylko je poprawi.

Prawda jest taka że cukier jest substancją zbędną do prawidłowego funkcjonowania organizmu.

Ludzie w przeszłości w wielu zakątkach świata nie produkowali cukru, a co za tym idzie, nie spożywali go więc nie jest on niezbędny do zachowania procesów życiowych – dowodem są osoby, które w swojej diecie w ogóle nie spożywają cukru spożywczego.

CUKIER JAKO WĘGLOWODANY PROSTE

Myślę że to dla większości osób jest sprawa oczywista, ale co z cukrem naturalnie występującym w żywności jak np. owoce czy miód?

Cukier zawarty w tych produktach jest naturalnie występującą tam substancją – nie jest on cukrem dodanym.

Czy uzależnia?

Nie.

Osoby, które spożywają owoce w swojej diecie nie muszą ich spożywać każdego dnia.

To czy jemy owoc codziennie czy nie jest tylko naszym wyborem – równie dobrze możemy spożywać owoce raz w tygodniu, natomiast po co to robić, skoro mają cenne wartości odżywcze i nam smakują?

Codzienne spożywanie owoców wcale nie świadczy że nasz organizm jest uzależniony od cukru, który w owocach występuje.

CUKIER JAKO WĘGLOWODANY

Czy zatem możemy być uzależnieni od cukru jako całości węglowodanów w diecie człowieka?

Otóż też nie.

Za przykład mogą nam posłużyć osoby na dobrze już znanej diecie KETO.

Dieta ta polega na niespożywaniu węglowodanów z diety, a co za tym idzie, niedostarczaniu do organizmu cukrów w jakiejkolwiek postaci.

Każdy z nas, zna chociaż jedną osobę która stosowała dietę KETO i prawda jest taka że każda z tych osób zanim przeszła na keto, spożywała węglowodany przez całe swoje życie, co dowodzi że nie mogła być od nich uzależniona – wtedy nigdy nie mogłaby być na diecie ketogenicznej.

Powyższe argumenty wskazują że cukier w żadnej postaci nie może nas uzależnić w sposób fizjologiczny.

Jesteśmy w stanie zrezygnować z każdej formy cukru w naszej diecie – to czy on się tam pojawi i w jakiej formie zależy od nas.

Ale… jak to jest z cukrem pod kątem psychologicznym?

Spójrzmy teraz na temat cukru od zupełnie innej strony.

————

CUKIER vs PSYCHOLOGIA

Temat ludzkiej psychiki coraz częściej pojawia się w każdej dziedzinie życia z którą człowiek ma do czynienia.

Mówi się o zdrowiu psychicznym, mówi się o emocjach, zaburzeniach lękowych oraz o neuroprzekaźnikach i hormonach, które na naszą psychikę oddziałują i jakby nie patrzeć nią zarządzają.

A jak to jest z cukrem?

Czy on również ma wpływ na naszą psychikę, a co za tym idzie na nasze emocje i zachowania?

Otóż ma.

I tutaj zajmijmy się tylko cukrem spożywczym, czyli tą białą sacharozą, którą dodajemy do kawy czy herbaty oraz która dominuje w składzie ponad 80% produktów sklepowych, które widzimy na półkach.

W organizmie człowieka zachodzi szereg procesów odpowiadających za nasz stan zdrowia, sprawność oraz samopoczucie.

Samopoczucie jest dla nas niezwykle istotne, jak nie najważniejsze.

To czy będziemy mieli dobry humor czy zły będzie decydować o naszej motywacji, produktywności, relacjach z bliskimi i tak naprawdę wszystkim innym.

Prawda jest taka że zarówno świadomie jak i nieświadomie dążymy do tego, aby czuć się dobrze – wszystko co robimy w naszym życiu, robimy po to, aby czuć się dobrze.

Często podchodzimy do tego w sposób logiczny, dążąc do przyjemności odroczonej.

Przykładem jest trening.

Męczymy się – czyli robimy coś nieprzyjemnego – aby później mieć atrakcyjną sylwetkę, czyli finalnie jest to coś co sprawia nam radość.

Problem jest taki że nie wszystkie przyjemności, które goszczą w naszym życiu są przyjemnościami, które robimy świadomie, a już na pewno nie podchodzimy do nich logicznie.

Jednym z głównych neuroprzekaźników odpowiadających za nasze samopoczucie jest DOPAMINA.

To ona daje nam poczucie szczęścia, radości, przyjemności i chwilowej satysfakcji.

Nasz mózg dąży do tego, abyśmy ciągle czuli się dobrze i mieli dobry humor, często przy tym sabotując nasze zdrowie i ogólne dobro.

Jest to w stanie zapamiętywać sposoby na „łatwe” wydzielanie konkretnych neuroprzekaźników i w momencie kiedy czuje się źle, czyli kiedy jesteśmy zmęczeni, smutni, zdenerwowani, szuka on wtedy sposobu na jak najszybsze zdławienie negatywnych emocji, a może to zrobić tylko w jeden sposób – wyzwoleniem pozytywnych emocji.

I tutaj właśnie pojawia się temat uzależnienia od cukru.

Zapewne każdy z Was kojarzy jakiś film w którym rzucona przez chłopaka dziewczyna w rozpaczy siada przed telewizorem z czekoladą i kubełkiem lodów.

Jak myślicie, dlaczego robi akurat właśnie to?

To jest właśnie szybki i łatwy sposób na wystrzał dopaminy, który ma nieco zniwelować złe samopoczucie spowodowane sytuacją.

Problem z dopaminą jest taki że działa ona chwilowo – nie jest to neuroprzekaźnik utrzymujący się długi czas w dużym stężeniu, a co za tym idzie czynność powodującą jej wystrzał w górę trzeba powtarzać.

Mózg, który poznał cukier zapamięta go jako właśnie tą łatwą przyjemność i w momencie rozregulowania emocjonalnego może nam podsuwać ochotę na produkty zawierające cukier, aby dostarczyć sobie chwilową przyjemność, a co za tym idzie, na chwilę odpocząć od nieprzyjemności.

Coraz więcej możemy dostrzegać tego typu zachowań w społeczeństwie.

Kompulsywne zajadanie stresów jest coraz bardziej znanym problemem, dlatego też wiele osób łączy współpracę z dietetykiem jak i psychoterapeutą jako jeden proces pozwalający odzyskać zdrowie oraz kontrolę nad własnym życiem.

Dla wielu osób, cukier w tym przypadku jest substancją uzależniającą, podobnie jak dla alkoholików alkohol – jest to bardzo podobny proces jeżeli chodzi o funkcjonowanie naszego mózgu oraz neuroprzekaźników.

A więc czy można być uzależnionym od cukru pod kątem psychologicznym?

Moim zdaniem TAK – można tkwić w błędnym kole emocjonalnym, rekompensując sobie negatywne emocje zajadaniem ich słodyczami lub innymi produktami, które zawierają cukier.

Czy zatem można z takiego uzależnienia wyjść?

Oczywiście – ważne jest tutaj znalezienie przyczyny problemu, czyli co wywołuje w nas negatywne emocje, a następnie znalezienie sposobu na rozładowywanie emocji i szukanie przyjemności nie sabotując naszego zdrowia np. zajadaniem słodyczy.

Przydatna może się też tutaj okazać terapia u specjalisty.

Co ja bym polecił osobom uzależnionym od cukru?

Po pierwsze nie trzymać słodyczy w domu – to już zminimalizuje ryzyko ich podjadania w newralgicznym momencie.

Po drugie poszukać innej formy pobudzania naszego mózgu do czerpania przyjemności, ale takiej, która nie będzie sabotować naszej higieny życia w innym obszarze.

Może to być spacer, słuchanie muzyki, ulubiony film, książka lub spędzenie czasu na innym zajęciu, które sprawia nam przyjemność.

Mam nadzieje że teraz rozumiecie o co chodzi z uzależnieniem od cukru i będziecie sami w stanie wybadać przy przypadkiem Wasz mózg nie traktuje go jako coś więcej niż tylko substancji mającej słodki smak.

3majcie się!

Najnowsze wpisy

Blog

NAJLEPSZY SKŁAD CIAŁA

Najlepszy skład ciała dla mężczyzn w wieku 20-40 lat? Moim zdaniem 10% tkanki tłuszczowej i 1 punkt tłuszczu trzewnego. Dlaczego? Taki skład ciała ma wiele zalet, zarówno tych wizualnych jak

Sprawdź »
Blog

JESTEŚ TYM CO JESZ

Jest to hasło dobrze wszystkim znane, a jednak dalej mocno bagatelizowane. Przyjmuje się, że aż 70% chorób, z którymi zmaga się społeczeństwo to choroby tzw. dietozależne. A więc, to co

Sprawdź »
Blog

JAK OGARNĄĆ PRZEWÓD POKARMOWY?

Zdrowy przewód pokarmowy to marzenie co drugiego Polaka, ponieważ właśnie co druga osoba w naszym społeczeństwie ma z nim problem. Zgaga, refluks, wrzody, IBS, SIBO, hemoroidy to tylko kilka dysfunkcji

Sprawdź »
Blog

WYTŁUMACZ MI TO !?

Jeżeli dbasz o swój samochód to doskonale wiesz co to jest. Zapewne sprawdziłeś jaki olej jest odpowiedni dla silnika Twojego samochodu oraz ile powinieneś go wlewać zanim to zrobiłeś. Skoro

Sprawdź »
Blog

RUCH TO ZDROWIE

Dziś dużo mówi się o korzyściach płynących z aktywności fizycznej, a fakt jest taki, że my, Polacy, mamy jej w życiu zdecydowanie za mało. Ruch to zdrowie, nie tylko pod

Sprawdź »
Blog

JESTEM ZWOLENNIKIEM SUPLEMENTACJI

Jestem wielkim zwolennikiem suplementacji. Dlaczego? Ponieważ dzisiejsze czasy po prostu tego wymagają. Żyjemy w ciągłym pędzie, stresie, atakowani coraz większą ilością bodźców. To powoduje że nasz mózg, nasze nadnercza i

Sprawdź »